Wczoraj po południu w Sukmaniu koło Wojnicza doszło do groźnie wyglądającego zderzenia, które jednak zakończyło się jedynie na emocjach i pomocy medycznej. Kierująca samochodem osobowym wymagała opieki ratowników, jednak jej stan zdrowia okazał się lepszy niż początkowo przypuszczano. Działania służb np. policji oraz ratowników medycznych pozwoliły na sprawne usunięcie skutków incydentu. Mimo trudnej sytuacji, wszyscy pozostali bez poważniejszych obrażeń.
Według wstępnych informacji, do zdarzenia doszło, gdy 50-letnia kobieta straciła panowanie nad pojazdem. Podczas jazdy w kierunku Sukmanii nagle źle się poczuła i obudziła się dopiero, gdy samochód był już w rowie melioracyjnym, gdzie uderzył w betonowy przepust. Świadkowie zdarzenia podkreślają, że nie zderzyła się z innymi pojazdami, co mogło uratować jej życie oraz uniknąć poważniejszych obrażeń.
Na miejscu zdarzenia natychmiast zareagowali policjanci z Komisariatu Policji w Wojniczu oraz funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy przeprowadzili niezbędne działania. Choć początkowe rokowania były niepokojące, ostatecznie okazało się, że stan zdrowia kobiety nie jest zagrażający życiu. Służby apelują do kierowców o zachowanie ostrożności na drogach, szczególnie w okresie zbliżającej się majówki, kiedy to droga może być bardziej obciążona wyjazdami rodzinnymi.
Źródło: Policja Tarnów
Oceń: Groźne zderzenie w Sukmaniu zakończone na szczęście bez ofiar
Zobacz Także



